Co to jest – słowo na „S”, które rodzi bardzo dużo emocji? Jak sądzisz?

Robią to kobiety, mężczyżni a nawet dzieci! Robimy to w pracy. Robimy oczywiście najwięcej tego w życiu w prywatnym.

Dzisiaj będzie właśnie o tym słowie. Słowie, które często wzbudza tak dużo emocji, że aż boję się je napisać. Prawda jest jednak taka, że dotyczy nas wszystkich. Wszyscy to robimy, bez względu na to kim jesteśmy ale nie wszyscy się do tego otwarcie przyznajemy.

Robią to kobiety, mężczyżni a nawet dzieci! Robimy to w pracy. Robimy to oczywiście również w życiu w prywatnym.

Wszyscy… Ssss… przedajemy.

Zauważyłam, że sprzedaż wzbudza jednak duże emocje. Niektórzy mają bardzo negatywne konotacje z tym słowem. Uważają, że sprzedaż, to jest wciskanie, atakowanie. Są oczywiście też tacy, którzy lubią wszystko co się wiąże ze słowem na “S”. Zaciekle walczą o dobre imię sprzedaży widząc w tym po prostu narzędzie do pomagania i rozwiązywania problemów czy realizacji pragnień.

Jeśli przyszło ci na myśl jakieś inne słowo na “S” kiedy zadałam tą zagadkę, to musisz wiedzieć, że według pewnych teorii dobrzy sprzedawcy mają wysoką energię seksualną:)

W każdym razie, wszyscy czy tego chcemy czy nie sprzedajemy. Na każdym kroku przekonujemy do siebie i swoich pomysłów. Swojego chłopaka, dziewczynę, partnera, partnerkę, męża, żonę, dzieci, współpracowników i wszelkie osoby wokół. Przekonujemy ich by “kupili” nie tylko nasz produkt czy usługę co nasz pogląd, punkt widzenia czy pomysł.

Oczywiście niczym innym jak sprzedażą jest szukanie pracy, zleceń czy klientów. Nieraz mówimy o tym tak lajtowo, jako o pewnym zapotrzebowaniu natomiast jak się nad tym głębiej zastanowić, to esencją zapotrzebowania jest właśnie sprzedaż. W zapotrzebowaniu moim zdaniem chodzi po prostu o to czy jesteś w stanie sprzedać to co ty chcesz robić wystarczającej ilości osób.

No i tu warto się trochę zastanowić nad sobą i swoimi umiejętnościami. Czasami bowiem to, że nie jesteśmy w stanie np. zdobyć danej pracy, zleceń czy wystarczającej liczby klientów oznacza tylko tyle, że nie umiemy sprzedawać. Nie umiemy dostrzec i wyciągnąć atutów naszej kandydatury i przedstawić ich w taki sposób żeby ktoś chciał nas i nasze usługi czy inne wytwory naszej pracy kupić.

Mam nadzieję, że widzisz już to, że wszyscy pracujemy w sprzedaży. I to nie jest tylko moje zdanie ale również zdanie Daniela Pinka, który napisał książkę pt.: To sell is human, co w luźnym tłumaczeniu oznacza właśnie, że sprzedaż to ludzka rzecz i jest tak od zarania dziejów.

Możesz się nie zgadzać z tym, możesz nie lubić sprzedaży, ale moim zdaniem w mniejszym lub większym stopniu masz i będziesz z nią mieć do czynienia w życiu. Czasem może ci się w życiu poszczęści i ktoś inny zrobi ją za ciebie, ale na dłuższą metę biorąc pod uwagę zmienność prac jaką mamy w dzisiejszych czasach, fluktuacje na rynku, to ta umiejętność jest na wagę złota. To cenna transferowalna umiejętność, która może ci się przydać na lata czy wręcz na życie. Na każdym etapie rozwoju zawodowego, w każdej roli czy w każdej formie zatrudnienia. Warto się jej uczyć i się w niej rozwijać. Sprzedaż, to jedna z kluczowych umiejętności przyszłości.

Na początek polecam ci zbadać swoje przekonania na temat sprzedaży, bo jeśli uważasz, że to jest coś bee, to z założenia sprzedaż będzie ci trudniej i gorzej szła, niż osobie, która dostrzega korzyści i mimo wyzwań mierzy się i rozwija w sprzedaży.

Niby jaki kto jest i do czego się nadaje każdy widzi. Ale jeśli będziesz siedzieć w kącie, to po pierwsze nikt cię może nie zauważyć i odnaleźć. Poza tym skąd ktoś ma wiedzieć co chcesz robić, czy w czym jesteś dobry. Musisz to jakoś przedstawić. Jeśli mówisz o sobie źle, czy nie widzisz pewnych swoich atutów, to inni również mogą ich nie dostrzec. Nie mówiąc o tym, że nie jest to zwykle w ich interesie. To Ty musisz wyciągnąć swoje atuty na światło dzienne. Zobaczyć co jest w tym użytecznego i pokazać to odpowiednim ludziom, którzy tego mogą potrzebować, tak by uzyskać pracę, zlecenia czy klientów.

Podsumowując, zastanów się nad swoim stosunkiem do słowa na “S”. Może warto popracować nad twoimi przekonaniami w tym temacie no i nad tą umiejętnością.

Sporo na ten temat napisałam w swojej książce “Pasja to za mało, czyli jak się spełniać, rozwijać i zarabiać”, bo często właśnie pasjonaci się wykładają na słowie na “S”. Nie biorą pod uwagę, że jakoś tą pasję trzeba sprzedać na koniec dnia. Bardzo rzadko dzieje się to samo z siebie na satysfakcjonującym poziomie, tak by można było faktycznie “żyć z pasji”. Możesz pogłębić tą wiedzę w mojej książce “Pasja to za mało” na stronie www.pasjatozamalo.pl

A jeśli chcesz poćwiczyć ze mną w praktyce sprzedaż w postaci zdobywania pracy, zleceń czy klientów, to zapraszam do moich programów. Na stronie www.pracanawymiar.pl znajdziesz kursy, które pomagają się lepiej sprzedać. Zapraszam do sprawdzenia sobie tego na stronie i jeśli będziesz zainteresowany, to do kontaktu ze mną.

Pozdrawiam! Cześć!

Iza

Izabella Wojtaszek

Trener biznesu i zdobywania pracy marzeń

www.pracanawymiar.pl

Autor:  Izabella M. Wojtaszek, Projektant kariery, Trener biznesu i zdobywania pracy marzeń

Iza ma 14 lat doświadczenia w branży zdobywania pracy, włączając w to doświadczenia z bycia po drugiej stronie muru jako rekruter. Jej misją jest sprawienie, by każdy kto chce odkrył do czego jest naprawdę zdolny. I wykorzystywał to zawodowo. Wierzy, że dzięki temu można mieć WYMARZONE ŻYCIE (nie tylko) zawodowe i dlatego na co dzień pomaga je stworzyć. Nim do tego doszło rekrutowała w Agencji Zatrudnienia (Randstad) i działach personalnych (m.in. pion techniczny sieci Play). Ponadto szkoliła z umiejętności potrzebnych na rynku pracy m.in. klientów Biura Karier oraz studentów International i Executive MBA Politechniki Warszawskiej. Z wykształcenia jest Magistrem Psychologii oraz kwalifikowanym Trenerem Biznesu. Jest autorką programów Odkryj i zdobądź pracę marzeńPEWNY KROKTYGRYSI SKOKWŁASNY LOTwielowymiarowej metody pisania CVnaWymiar o oraz książki „Pasja to za mało czyli jak się spełniać, rozwijać i zarabiać”.

PS: Zamawiając książkę dziś na stronie https://pracanawymiar.shoplo.com/ptzm wpisz hasło: SPRZEDAZBLOG i będziesz mieć miłą niespodziankę cenową

PPS: Znasz kogoś kto się boi sprzedaży? Prześlij mu ten post

Pin It on Pinterest

Share This