“Znalezienie pracy, gdy nadal jest 1,500,000 ludzi bezrobotnych graniczy z cudem!”
Napisał na Facebooku jeden z moich znajomych i chcę się do tego odnieść, bo być może i Ciebie nurtuje, na jakie cuda można liczyć na obecnym rynku pracy. A można! Na wielkie!
 
Rozumiem, że dla kogoś kto nie ma pracy, a naprawdę chce pracować i się o to na poważnie stara, bezrobocie może zakrawać na lekki dramat. Dla dobra osoby chcącej zdobyć pracę sugerowałabym jednak skupić się na tym, że bezrobocie jest ale najmniejsze od 26 lat! Ciężko sobie wyobrazić lepszy moment na szukanie pracy i większe szanse na cud!;)
Proponuję też przyjrzeć się, jak to się dzieje, że obecnie prawie wszyscy mają pracę (według GUS ok 8% to bezrobotni, czyli 92% osób ma pracę). Mogłoby się wydawać, że miejsca są na stałe pozajmowane. Jednakże, jako osoba, która pomaga w zdobywaniu pracy mogę Ci zdradzić, że pracy szuka też wielu pracujących. I ją dostaje! A co za tym idzie cały czas jest rotacja na rynku i pojawiają się wakaty. Nawet jeśli dana pozycja jednej osobie nie pasowała, to nie znaczy, że nie będzie wprost idealna dla kogoś kto akurat szuka pracy czyli na przykład dla Ciebie.

Niestety czasami w trakcie niepowodzeń w szukaniu pracy ujawnia się trudność z wyciągnięciem konstruktywnych wniosków z powziętych działań. Zamiast oceniać efektywność poszczególnych elementów poszukiwania pracy, które można poprawić, niektórzy nazbyt uogólniają swoje wyniki. Poza tym niejednokrotnie gdy komuś idzie słabo w szukaniu, to uznaje, że jest to spowodowane czynnikami zewnętrznymi, będącymi poza jego wpływem. Jeśli jednak uważamy, że czynniki wpływające na zdobycie pracy są poza nami, to jakbyśmy z góry uznawali, że nic nie możemy zrobić, aby tą pracę zdobyć. A jeśli uważamy, że z góry jesteśmy straceni, to nie możemy sobie sami pomóc. Nie mogą nam też za bardzo pomóc inni.

Jako psycholog mogę powiedzieć, że często to działa jako pewnego rodzaju mechanizm obronny. No bo jeśli uznamy, że jednak można zdobyć pracę tylko coś zrobiliśmy nie tak w ramach jej poszukiwania, to będzie nam jeszcze bardziej nieprzyjemnie. Tylko, że w ocenie sytuacji nie chodzi o to, żeby komuś dokładać cierpień, obwiniać czy hejtować. Jeśli nie zdiagnozujemy co zrobiliśmy nie tak, to jak mamy to udoskonalić? Błądzić jest rzeczą ludzką. Żyjemy i uczymy się. Rozwój ma to do siebie, że nie zawsze jest przyjemny.Aby się rozwijać są momenty kiedy musimy szczerze uświadomić sobie, gdzie kryją się miejsca do udoskonalenia.

Chcesz wiedzieć, co jest najczęstszym problemem w szukaniu pracy?

Moim zdaniem nie jest nim rynek pracy, stopa bezrobocia ani żadne inne czynniki zewnętrzne. Problemem jest to, że szukający pracy nie umieją szukać pracy.

  • Nie rodzimy się z tym.
  • Nie jesteśmy do tego wychowywani.
  • Nie uczą nas tego w szkołach.
  • Musimy nauczyć się sami.

Początkiem do tej nauki jest wyciąganie konstruktywnych wniosków z niepowodzeń w szukaniu. Najlepiej zrobić to przez audyt swoich poszukiwań pracy.

Nie mam wglądu w działania w szukaniu pracy mojego znajomego, aby pokazać jak zrobić sobie rzetelnie audyt poszukiwania pracy w tym wypadku. Jednak dalej w komentarzach przeczytałam coś co daje mi pewien obraz skąd mogą wynikać kłopoty w tej sytuacji.

“Biura pośrednictwa pracy mają być zlikwidowane bo generują 4 mld i dalej traktują ludzi bezrobotnych jak persona non grata!”
Dla mnie to właśnie dowód, że ta osoba niestety nie umie szukać pracy. Dlaczego?
 
Nie polegaj na szukaniu pracy tylko na urzędzie, weź sprawy w swoje ręce.
Szukanie pracy przez pośredników jak urząd, agencje, rekruterzy itp. nie jest pierwszą metodą szukania pracowników przez pracodawców. Innymi słowy większość ofert rozchodzi się nim dotrze do jakiegokolwiek pośredniaka. A przez to nigdy tam nie trafia! Proponuję najpierw szukać wprost u pracodawców. Nawet jeśli nie ma publikowanych ogłoszeń.
 
Nie mówię jednak, że mamy polegać tylko na tej metodzie. Według statystyk najlepiej jest szukać pracy 3-4 stałymi najskuteczniejszymi metodami naraz. Co więcej, metodami, które są dopasowane do tego jaką pracę chcesz zdobyć (a nie tylko tymi, które są dla Ciebie najwygodniejsze). Aby to jednak zrobić musisz najpierw wiedzieć, jaką dokładnie pracę chcesz zdobyć. Następnie dobierz metody odpowiednie do Twojego celu. Nie znając dokładnego celu mogę tylko podpowiedzieć, że najlepiej proaktywnie zaaplikować do pracodawcy, który ma upragnione przez Ciebie stanowisko. Jak to zrobić?

Przeprowadzić wywiad informacyjny o potrzebach i wymogach. Napisać przekonujące CV i mail motywacyjny. Zaaplikować do osoby władnej cię zatrudnić na danym stanowisku. Zrobić tzw. followup. Ważne jest też, by skontaktować się z odpowiednią ilością pracodawców zgodnych z Twoim celem. Potem jest oczywiście też kwestia rozmowy kwalifikacyjnej itd. Niestety kandydaci do pracy poprzestają na pasywnym szukaniu jak odpowiadanie na oferty i wysłanie CV. A samo CV pracy nie zdobędzie.

No i potem osoby zrzucają odpowiedzialność za swoje nieefektywne działania na rynek, urzędy, pracodawcę itp. czynniki zewnętrzne. Z jednej strony rozumiem takie wnioski jeśli ktoś nie wie jak szukać pracy i nie wie, że można lepiej.
Na szczęście Ty, Drogi Czytelniku już wiesz, że są sposoby, by ulepszyć Twoje zdobywanie pracy. Jest to umiejętność, której możesz się nauczyć i wdrożyć w swoim poszukiwaniu. Jeśli chcesz.

Polecam Ci ocenić szczerze swoją umiejętność szukania pracy przez audyt poszukiwań, a następnie zgłębić i wdrożyć odpowiednie metody szukania pracy. Zrób to teraz kiedy sytuacja na rynku jest stosunkowo najlepsza. I możesz zdobyć pracę łatwiej niż kiedykolwiek. Dzięki dobrej sytuacji na rynku masz większe szanse, by zdobyć pracę jaką chcesz. Pracę cud.

Wiem, że ten proces zdobywania pracy dla kogoś, kto przez niego nie przechodził może rodzić obawy. Tak to jednak robią najlepsi. Chętnie Cię tego nauczę i pomogę przez to przejść, tak abyś zdobył pracę marzeń. Jeśli chcesz. W tym celu zapraszam do programu Tygrysi skok  czyli Zdobądź pracę marzeń.

Klinknij po więcej o programie

Chcesz wiedzieć więcej, dlaczego teraz jest dobry czas na zmianę zawodową?
Przeczytaj w mojej książce “Pasja to za mało czyli jak się spełniać, rozwijać i zarabiać” 14 powodów.
To na rozgrzewkę. Pamiętaj, najważniejsze abyś określił, co chcesz robić. Możesz to zrobić czytając kolejne rozdziały. To ważne, bo dzięki temu jest łatwiej namierzyć odpowiednich pracodawców i przekonać ich do siebie.

Więcej o książce


Powodzenia!
Iza

Izabella Wojtaszek – Career designer – Projektant Kariery, Psycholog i Trener biznesu i zdobywania pracy

Pomagam stworzyć WYMARZONE ŻYCIE zawodowe
www.pracanawymiar.pl
www.pasjatozamalo.pl