Swoją profesjonalną karierę zawodową postanowiłam rozpocząć w Warszawie.
Byłam tu jednak sama jak palec, ponadto jako początkującej “karierowiczce” brakowało mi wiedzy o relacjach panujących w tutejszym świecie biznesu.
Rodzina przebywająca na wsi niczym radar wyczuwała moje bolączki. Gdy dopadała mnie chandra zawodowa moi “dalecy najbliżsi” zawsze byli gotowi do udzielenia mi wsparcia. Mieli oni zwykle dla mnie dwa alternatywne rozwiązania:
1) wróć do nas na podkarpacie,
albo
2) poszukamy kogoś wśród znajomych kto ci pomoże.

Jako, że powrót na podkarpacie niósł – jak mi się wtedy wydawało – marne szanse na rozwój, zmuszona zostałam przez troskliwą rodzinę do skorzystania z drugiej opcji.
Piszę, zmuszona, bo sformułowanie “pomoc w budowaniu w kariery przez rodzinę czy znajomych” miało dla mnie tylko negatywne konotacje. Jednak jako, że z rodziną się nie dyskutuje, to co jakiś czas dowiadywałam się kto z tej dalekiej dalekiej rodziny również tutaj mieszka i chętnie się spotka by mi się “pomóc odnaleźć”. Donoszono mi również kto ze znajomych mojego rodzeństwa robi karierę w stolicy i kogo w związku z tym powinnam poznać. Te informacje szły zwykle w parze z powiadamianiem mnie o wstępnie zaaranżowanych spotkaniach. Nie mogłam odmówić.

Podczas tych spotkań zwykle nie wiedziałam jak się zachować. Z jednej strony chciałam się czegoś dowiedzieć choćby o tym jak jest w innych organizacjach, a z drugiej paraliżowała mnie myśl, że jak zacznę zadawać pytania o pracę, to rozmówca pomyśli sobie, że chcę by w imię rodziny czy starej zażyłości załatwił mi pracę.

Z czasem się nauczyłam, iż moja rodzina rzeczywiście dobrze typowała kto może mi pomóc, i że na moje szczęście te nowe kontakty nie mają takiej negatywnej konotacji ze słowem “załatwić”. Wiedziały jak się z klasą zachować w tej sytuacji.

Co ciekawe, potem dowiedziałam się, iż rola jaką znajomi i rodzina mogą odegrać w budowaniu kariery czy poszukiwaniu pracy zyskało miano godnej naśladowania techniki. Technika ta daje dokładne wytyczne jak inicjować oraz przeprowadzać podobne spotkania. Metoda ta nosi fachową nazwę WYWIAD INFORMACYJNY.

Pewnie narzuca ci się teraz pytanie:

Czy ktoś (i kto) załatwił mi dzięki temu podejściu pracę?

oraz

Czy Tobie też może pomóc?

Gdyby sprawa była tak prosta jak bodziec (prośba) – reakcja (rozwiązanie problemów zawodowych), to temat byłby już zamknięty. Pisząc, że nie jest to prosta reakcja nie mam też na myśli, iż w procesie pośredniczy łapówka;) (Pewnie może ale nie polecam. W każdym razie nie rozwiązywałoby to problemu raz na zawsze). Mało z tego, metoda którą chcę przedstawić wcale nie musi zakończyć się dosłowną propozycją pracy.
Po co więc zawracam ci głowę?
Bo dzięki metodzie, zwanej wywiadem informacyjnym, możesz uzyskać bezcenną wiedzę na potrzeby zbudowania/rozwoju swojej własnej kariery.

Czym jest wywiad informacyjny?

Wywiad informacyjny skupia się na tych samych obszarach, które znajdziesz w ulotkach i na stronach internetowych firm. Kontaktowanie się z pracownikiem firmy w sposób nieoficjalny ma jednak tą przewagę, że możesz uzyskać osobistą perspektywę pracownika na działania firmy. W ten sposób można też się niejednokrotnie dowiedzieć o elastycznych i nie ogłaszanych możliwościach kariery – jeśli w firmie takowe istnieją. Dzięki takiemu spotkaniu możesz też zyskać m.in. informacje zwrotne na swój temat oraz zbudować cenne kontakty zawodowe. Wywiad pomaga też w zyskaniu motywacji do dalszej pracy – tak właśnie było w moim wypadku.
Należy jednak pamiętać, że bezpośrednim celem tego wywiadu nie jest zdobycie pracy, a zebranie informacji. Zebranie informacji dzięki możliwości zadania pytań, na które zwykle nie ma sposobności podczas właściwego wywiadu w sprawie pracy. Tu możesz zapytać o pensje, benefity, wakacje, obowiązki. Wywiad taki sprawdza się jako zaprawa przed rozmową w sprawie pracy oraz pomaga w pojęciu decyzji o kolejnym kroku zawodowym.

Jak przebiega wywiad informacyjny?

Wywiad informacyjny jest krótkim spotkaniem o charakterze biznesowym pomiędzy osobą szukającą kariery lub branży, a kimś kto reprezentuje daną karierę bądź branżę. Raczej nie warto zawracać tym głowy ludziom z działu personalnego – oni zwykle nie znają specyfiki pracy od podszewki. No chyba, że chcesz pracować w dziale personalnym.

W ogóle kontakt na to spotkanie warto w pierwszej kolejności nabyć przez znajomości, a nie drogą formalną. Tu właśnie z pomocą przychodzi rodzina, znajomi oraz media społecznościowe. Ale oczywiście można to też zrobić “na zimno” jeśli nie masz swoich “wtyków”.
Nim dojdzie do spotkania trzeba się upewnić, iż potencjalnemu rozmówcy znany jest cel spotkania. Dzięki temu osoba ta , jak i Ty, będziecie się mogli lepiej przygotować.
Do spotkania należy się przygotować dowiadując się jak najwięcej o rozmówcy i organizacji, w której pracuje, a nawet o przebiegu jego kariery.

Polecam też przygotowanie sobie listy pytań. Z listy pytań należy jednak wykreślić prośbę o samą pracę. Dlaczego?

Żeby nie wprowadzić w zakłopotanie rozmówcy. Jestem przekonana, iż jeśli wykażesz się właściwą postawą podczas spotkania, to osoba ta sama zaproponuje ci pomoc jakiej będzie w stanie udzielić. No chyba, że wiesz, z góry, że  ktoś ma moc zatrudnienia Ciebie i wiesz do jakiej roli u niego chcesz zaaplikować, znasz wymogi, potrzeby i chcesz faktycznie zaaplikować lub dowiedzieć się wprost o możliwościach pracy (bo np. nie ma ogłoszeń akurat), to wtedy postawiłabym to za cel i informowała adekwatnie do sytuacji o Twoich intencjach z góry. Ale jeśli jeszcze nie wiesz, czy w ogóle chcesz u kogoś czy z kimś pracować i w jakiej roli, to wtedy robisz wywiad bez proszenia o pracę.

W przypadku fizycznego spotkania obowiązuje strój bardziej elegancki niż codzienny, ale nie nazbyt szykowny. Warto pojawić się z lekkim wyprzedzeniem. Jeśli umówicie się np. w kawiarni pamiętaj, że to Ty jako zapraszający powinieneś zapłacić rachunek – nawet w przypadku bezrobocia (a już na pewno nie możesz dopuścić, by gość zapłacił za Ciebie).

Bez względu na cel i efekt spotkania zaraz po nim wypada napisać e-mail z podziękowaniem za nie.

Wywiad informacyjny w praktyce

Na koniec powrócę do mojego przypadku, aby pokazać co ja kiedyś zyskałam dzięki takiemu spotkaniu.
Spotkałam się onegdaj z dawnym znajomym siostry – PR-owcem w firmie tytoniowej. Pomijam już, że kompletnie nie wiedziałam jak się wtedy zachować – nie znałam wtedy idei wywiadu informacyjnego. Mam nadzieję, że nie popełniłam żadnego faux pa!
W każdym razie, podczas spotkania dowiedziałam się, iż mój rozmówca choć ma na koncie wiele sukcesów, to wcale nie przyszły mu one tak łatwo jak się wydawało. Informator podzielił się ze mną historiami o swoich dylematach zawodowych z przeszłości, co świetnie rezonowało z etapem w jakim się wtedy znajdowałam. Rozmowa ta dodała mi wiele otuchy. Rozmówca podzielił się ze mną też wtedy kawałkiem wiedzy, którą sam uzyskał na szkoleniu firmowym. Co więcej, pożyczył mi też świetną książkę na temat, który mnie nurtował.
Wprawdzie moje problemy nadal istniały, zyskałam jednak nową perspektywę i znowu poczułam wiatr w żaglach…

Ciekawa jestem, co sądzisz o idei wywiadu informacyjnego Drogi Czytelniku?

Może masz na swoim koncie jakieś ciekawe spotkania?

Czy uważasz, że ta metoda może ci pomóc w zdobyciu nowej pracy?

Moc pozdrowień!

Iza

Autor:  Izabella M. Wojtaszek ma 14 lat doświadczenia w branży zdobywania pracy, włączając w to doświadczenia z bycia po drugiej stronie muru jako rekruter. Jej misją jest sprawienie, by każdy kto chce odkrył do czego jest naprawdę zdolny. I wykorzystywał to zawodowo. Wierzy, że dzięki temu można mieć WYMARZONE ŻYCIE (nie tylko) zawodowe i dlatego na co dzień pomaga je stworzyć. Nim do tego doszło rekrutowała w Agencji Zatrudnienia (Randstad) i działach personalnych (m.in. pion techniczny sieci Play). Ponadto szkoliła z umiejętności potrzebnych na rynku pracy m.in. klientów Biura Karier oraz studentów International i Executive MBA Politechniki Warszawskiej. Z wykształcenia jest Magistrem Psychologii oraz kwalifikowanym Trenerem Biznesu. Jest autorką programów Odkryj i zdobądź pracę marzeńPEWNY KROKTYGRYSI SKOKWŁASNY LOTwielowymiarowej metody pisania CVnaWymiar o oraz książki „Pasja to za mało czyli jak się spełniać, rozwijać i zarabiać”.

  • Chcesz wiedzieć więcej o wykorzystywaniu wywiadów informacyjnych w szukaniu pracy?
  • Chcesz poznać metody na tzw. ‘cold contact’ bez żadnych kontaktów?

Skorzystaj z programu “Odkryj i zdobądź pracę marzeń”, w którym nauczę więcej o tej i innych technikach szukania pracy

Przejdź tu Odkryj i zdobądź pracę marzeń”