“Przekwalifikowany…” Zdarza ci się to usłyszeć w staraniu o nowy angaż? Zastanawiasz się o co chodzi i co robić w tej sytuacji?

Oto w czym jest problem:

  • mierzysz za nisko

i/lub

  • przesadzasz z autoprezentacją.

Wśród przekwalifikowanych są najczęściej dwie grupy osób.

Osoby, które są faktycznie “przekwalifikowane” i prezentują się adekwatnie do swoich kompetencji. Problem w tym, że odpowiadają na oferty pracy, które nie korespondują z ich zaawansowaniem.

Osoby, które tak naprawdę nie są przekwalifikowane, ale niejako przesadziły z autoreklamą. Mogą się oczywiście szybko doszkolić i/lub obniżyć przechwałki oraz cel poszukiwania.

Wnioski?

Jeśli naprawdę jesteś przekwalifikowany, to warto zacząć mierzyć wyżej! Oczywiście może się zdarzyć, że idąc jeszcze bardziej w górę będzie konieczne jeszcze lepsze dostosowanie Twojej autoprezentacji do potrzeb odbiorcy czyli podciągnięcie jej jeszcze wyżej (na rozmowach o pracę, w CV, w social mediach itd.). Ponadto możesz potrzebować wiedzy, jak docierać do najlepszych ofert pracy nim trafią do publicznej wiadomości.

Możesz też oczywiście zacząć mierzyć niżej, ale musisz dostosować autoprezentację (czytaj stonować sposób prezentacji np. przedstawiania Twoich osiągnięcięć w CV).

Która droga jest lepsza Twoim zdaniem? – Podziel się w komentarzu pod tym postem.

Znasz kogoś, kto jest za dobry i nie może zdobyć pracy na swoim poziomie? – Prześlij mu ten post.