Jak wygląda praca i biznes w Tajlandii?

Będąc tam nie mogłam sobie odmówić bacznej obserwacji Tajlandii pod tym kątem.

No i nagrałam wideo z refleksjami oraz demonstracją jednego z lokalnych biznesów, z którego usług korzystałam kilkakrotnie.

Zapraszam więc do zobaczenia, jak wygląda typowe życie zawodowe w Tajlandii.

Oprócz ciekawostek i namiastki podróżowania możesz wynieść z tego liczne inspiracje do swojego życia zawodowego.

 

Zobacz jak wygląd praca i biznes w Tajlandii.
UWAGA! Dźwięk w wideo jest trochę słaby dlatego dodałam napisy. Spokojnie zrozumiesz, ale jeśli drażni cię słaba jakość dźwięku, to wyłącz dźwięk i włącz napisy. (Albo nie czytaj i nie oglądaj wcale;):) Sporo stracisz, ale to Twój problem:))

A jeśli wolisz tylko czytać, to tu jest transkrypt…

Hej tu Iza Wojtaszek z PracaNaWymiar.pl
Dzisiaj jestem w Koh Tao w restauracji u mamy. U tajskiej mamy.

I chcę wam powiedzieć jak tutaj wygląda biznes i praca.

Mama – właścicielka knajpki, w której jestem prowadzi swój biznes w domu, w którym mieszka. Oznacza to, że śpi tutaj, normalnie funkcjonuje. Ma tu telewizor i inne swoje sprzęty, a w ciągu dnia prowadzi po prostu knajpkę i ma mnóstwo gości. Można się poczuć faktycznie jak w tajlandzkim domu.

To nie jest wyjątkowa sytuacja, bo widziałam więcej takich biznesów.

Na przykład kiedy poszłam do fryzjera. To fryzjer, kiedy potrzebowałam skorzystać z toalety, zaprosił mnie na zaplecze, które okazało się domem. Okazało się, że za głównymi drzwiami do salonu kryje się mieszkanie. Kiedy weszłam to dzieci uciekły w popłochu.

W wieku innych miejscach można to zauważyć.

Dzieci nieraz pomagają w biznesach. I robią to z wielkim zaangażowaniem. Z wielką chęcią. Nie wygląda to na jakiś przymus pracy. Również często te miejsca pracy zamieniają się wieczorem po prostu w dom mieszkalny. W dzień można zobaczyć poukrywane gdzieś po kątach sprzęty.

Chciałabym zapytać was, co o tym myślicie. W ogóle o takiej pracy. O pracy w domu.

Mamy dziś możliwości, żeby tak pracować. Nie musimy oczywiście prowadzić salonu fryzjerskiego, knajpki czy fizycznego biznesu. Możemy po prostu pracować online w domu.

Widzę w tym dużo plusów. Sama z tego w dużej mierze korzystam. Często pracuję właśnie z domu albo z innego dowolnego miejsca, w którym jestem.

Dzięki temu nie muszę dojeżdżać. Mogę pracować tam gdzie jest mi wygodnie. Nie tracę oczywiście czasu na tą całą logistykę związaną właśnie z dojazdami czasami nawet z make-up-ami.

Bez wątpienia pozwala mi to wieść wymarzony styl życia. Jestem strasznie ciekawa, co wy o tym sądzicie.

Gdybyście mieli taką możliwość, to czy byście chcieli skorzystać. Wiadomo czasem oczywiście też warto wyjść. Mamy też potrzeby społeczne i socjalne. Ale jest mnóstwo sytuacji kiedy takie rozwiązanie może nam się przydać.

Kiedy mamy dzieci, rodziców do opieki, zwierzaki czy po prostu potrzebujemy popracować koncepcyjnie.

Dajcie mi znać:
– co myślicie,
– czy widzicie korzyści.
– w jakich sytuacjach może to być potrzebne
– jakie są plusy, jakie minusy pracy w domu, a nawet czasami zapraszania klientów do domu
– czy byście się na to odważyli.

Jestem strasznie ciekawa.

Przy okazji dajcie znać:
– jak to wpływa na wasz odbiór danej marki
– czy to wpływa jakoś na poczucie profesjonalizmu czy nie

Tutaj mówiąc szczerze wygląda to dość swojsko czy wręcz obskurnie.
Z drugiej strony, to że jest się u tej pani w domu daje poczucie takiej gościnności, przyjazności.

Kiedy idę do innego miejsca gdzie widzę pracownika, który jest zatrudniony, to jego sposób funkcjonowania jest zupełnie inny. Bije jednak jakaś taka niechęć do obsługi klienta.

Zdarzyło mi się pójść do apteki, w której – kiedy weszłam pani pokazała mi tylko znaczek „aptekarza nie ma” i po prostu mnie olała i zaczęła dalej oglądać telewizor.

W wielu miejscach tak jest, coś takiego widziałam.

Wydaje mi się, że są i plusy i minusy. Może to wyglądać może mniej profesjonalnie ale coś mi mówi że czasami dzięki temu poznajmy człowieka z duszą. Jest to bardziej przyjazne i to zwycięża nawet profesjonalizm.

Dajcie znać co myślicie w kometarzach pod tym wideo. Jeśli macie jakieś pytania a propos pracy w domu czy w jakiś innych wymarzonych warunkach np. na workation, to też dawajcie znać.

Pozdrawiam. Cześć!

A nie. Jeszcze wam pokażę jak to tu wygląda w praktyce.
Zobaczcie.

Referencje. Różnych osób.

Tutaj na zapleczu gotowanie. Możecie zobaczyć tu jest bohaterka właścicielka knajpki.

Cały budynek wygląda mniej więcej tak.

Mama Piyawan. Naprawdę gdybyście byli w Tajlandii to polecam, to miejsce na wyspie Koh Tao.

W ogóle jest to stylizowane zupełnie na restaurację. Nic nie wskazuje na to żeby tam ktoś mieszkał.
Trzeba czujnego oka, żeby to rozszyfrować. I w sumie nawet w knajpach, w których nikt nie mieszka, to standard też czasami jest podobny. Przynajmniej w tych takich swojskich tajskich, nierobionych pod turystów, a jeśli chodzi o nas, to na tym nam właśnie zależy, żeby poznać oczywiście tutejszych tubylców.

Budynek jest całkiem spory. Pokażę wam że są goście. Korzystają.

O a tutaj bohaterka. Mam wrażenie, że ekspertka brandingu. Nie boi się pokazać swojego zdjęcia i bazowania na marce osobistej, co jest ciekawe, bo to jest Tajlandia, pani nie jest nastolatką i totalnie rozumie pewne mechanizmy psychologiczne jakie stoją za zakupami.

Tutaj jest łóżko. Można zobaczyć w tle.

Telewizor I w ogóle zaplecze.

Nawet jest kibelek.

Bardzo jestem ciekawa co myślicie.Także koniecznie dajcie znać.

Pozdrawiam. Cześć!

Znasz kogoś kto szuka pomysłów na siebie, pracę i biznes?
A może kogoś kto marzy o pracy w domu?

Prześlij mu proszę ten post.

Pin It on Pinterest

Share This