Podobno o serialu Szefowa (z ang. Girlboss) mówią wszyscy… Widziałeś?

Od lat nie mam odbiornika telewizyjnego i jestem z tego dumna. Jednak deszczowa pogoda w majówkę i telewizja internetowa pokrzyżowała mi plany. Postanowiłam sprawdzić, co się kryje za serialem, którym zachwyca się wiele osób.

No i wciągnęłam się! Tym bardziej, że ten serial pokazuje jak dla mnie w dość realistyczny acz zabawny sposób przykłady zmagań współczesnego pracownika. Takiego, który nie może zagrzać nigdzie miejsca, ma waleczne serce i marzy o czymś swoim:) Znasz takich? Bo ja wielu.

Choć to serial oparty na historii przedsiębiorczyni Sophie Amoruso, to nie jest to dokument, a raczej luźna interpretacja jej osobistej historii w formie  komedii. Dla mnie parę z przedstawionych sytuacji było totalnie prawdziwych i powszechnych. Dla przykładu: dylemat z wymyślaniem nazwy działalności, partnerowanie w biznesie z przyjaciółką, zmagania z konkurencją czy frustracja w pracy pod czyjeś dyktando. To są sytuacje, o których często słyszę jako wyzwania w oczach soloprzedsiębiorców jak i przedsiębiorczych pracowników.
Tak więc ten serial może dać inspirację, jak sobie samemu poradzić w podobnych sytuacjach. Może dawać też pewien obraz o realiach pracy na swoim laikom, którzy rozważają, czy założyć mikrofirmę. Nie znaczy to jednak, że jest to jedyna słuszna, całościowa i prawdziwa perspektywa na własną działalność. Pamiętaj, to nie jest kurs zakładania działalności, więc relaks!:)

Jeśli chcesz rzetelne i uniwersalne źródło informacji o najważniejszym fundamencie potrzebnym do zakładania firmy, czy określania co dalej chcesz zawodowo, to zapraszam do lektury książki “Pasja, to za mało, czyli jak się spełniać, rozwijać i zarabiać. Więcej w linku www.pasjatozamalo.pl

Pozdrawiam,

Iza

Projektant kariery & Trener zdobywania pracy marzeń

www. pracanawymiar.pl – Stwórz WYMARZONE ŻYCIE zawodowe

PS: Jeśli widzisz wartość w tym poście, to udostępnij go proszę dalej.