Wprawdzie raczej nie przychodzimy do pracy, by startować w konkursie popularności ale bycie lubianym w pracy jest po prostu miłe. W końcu w pracy spędzamy ponad połowę życia!

Czy wiesz, że bycie lubianym w pracy podnosi nie tylko satysfakcję ale też sprawia, że odnosimy częściej sukcesy? 

Widząc jak sympatie i antypatie w pracy mogą doprowadzić do utraty wartościowych pracowników przygotowałam post, który w idealnym do kawy klimacie podpowiada, jak być bardziej lubianym.

Za wieloma biurkami, za wieloma komputerami w kraju zwanym Open Space położonym w krainie Drapaczy Chmur żył sobie Książę Marketingu. Zajęciem Księcia był Branding. Wkładał mnóstwo wysiłku w tą pracę. Miał genialne pomysły – był bardzo kreatywny i innowacyjny. Co najważniejsze miał wspaniałe rezultaty w swojej pracy. Pomimo rezultatów Księcia, Królowa go nie lubiła i zdecydowała się zdegradować go do pozycji w archiwum. Dla Księcia to był dramat i zaczął się zastanawiać, “jak być lubianym w pracy”.

Wtedy przybyła jego chrzestna matka wróżka, która akurat była psychologiem. Powiedziała: “Satysfakcjonujące relacje z innymi są głównym czynnikiem wpływającym na długowieczność. 

Ci z nas, którzy się nie urodzili z tym talentem mogą go rozwinąć przez zastosowanie kilku zasad. Jednym z trików jest nawiązanie nici porozumienia. Najszybszym sposobem na nawiązanie porozumienia jest zsynchronizowanie się z ludźmi, których spotykamy. Kluczem do nawiązania porozumienia jest nauczenie się jak być jak oni. Zawiązanie kontaktu wymaga od ciebie nieustającego kontrolowania swojego zachowania i stania się jak druga osoba. Przy czym nie oczekuje się, że będziesz przybierał ruchy, ton głosu czy mimikę jak druga osoba. Po prostu zachowuj się z daną osobą jakbyście już byli znajomymi od pół roku.

Czy kiedykolwiek zauważyłeś jak łatwo szczeniaczki stają się przyjaciółmi ludzi? A przecież się tylko przewracają, machają ogonem i szczekają. To samo z dziećmi…:) Wyobraź sobie, że dziecko uśmiecha się 400 razy dziennie podczas kiedy dorosła osoba robi to tylko 15 razy. Uśmiechnij się… Uśmiech jest potężną bronią możesz nim nawet przełamać lody. Świat zawsze wygląda jaśniej zza uśmiechu.

Nie jest ci do śmiechu? Włóż sobie ołówek w usta, pomiędzy zęby. Dzięki temu twoje mięśnie przyjmą to samo położenie co podczas uśmiechu. Twój mózg wyłapie tą reakcję i będzie się zachowywać jakbyś był w pozytywnym nastroju.

Następną rzeczą, którą powinieneś zrobić jest zejście do “archiwum” i przeszukanie swoich istniejących wartości i celów. Myśl jakbyś był marką. Wartość marki jest jak cebula. Ma warstwy i wnętrze, serce. Warstwy mogą przypominać slogany, loga. Narzędzia marketingowe, które wyrażają czego pragniesz i mogą być wykorzystane do zwiększenia popularności. Wnętrze cebuli wyraża osobowość jednostki, organizacji lub korporacji. Wybór narzędzi marketingowych, które dotykają wnętrza czyni cię bardziej autentycznym i pomaga utrzymać pasję, a także przyciąga długoterminowych klientów, pracodawców czy współpracowników.

Od tej pory książę wiedział jak zmienić jego przeznaczenie. Jeśli czujesz się nie kochany, nie lubiany czy nawet akceptowany bądź pozytywny, uśmiechaj się, nawiąż kontakt i pamiętaj, że tak jak jesteś jak cebula.

Wkrótce książę został władcą Królestwa Cebulowego i żył długo i szczęśliwie.

PS:  Czasem oprócz pracy nad relacjami warto rozważyć też zmianę pracy na taką, która będzie bardziej dopasowana do Ciebie. Tu możesz zobaczyć jeden z przykładów kiedy to było dobrym pomysłem.

PPS: Widzisz wartość w tym poście? Podziel się nim z innymi.