Pierwszy dzień pracy jest idealnym momentem, kiedy czas zacząć szukać kolejnej pracy!

Zwłaszcza gdy wiesz, że obecna praca nie jest Twoim szczytem marzeń, a głównie opcją na przetrwanie.
Zwłaszcza, gdy czujesz, że nie chcesz być w tym nowym środowisku, ani w roli, ani w branży, w które trafiłeś obecnie.
Zwłaszcza, gdy już wiesz, że całe życie w jednej pracy, to coraz większa rzadkość.

Tak więc ustal sobie, CO CHCESZ JAKO KOLEJNY RUCH W KARIERZE. Jaką dokładnie pozycję chcesz uzyskać w następnej kolejności (poziom, obszar, branża, rodzaj organizacji, klienci, środowisko itd.)

Zacznij pracować czym prędzej nad zdobyciem tego.

Awans wewnętrzny (choćby poziomy) jest zawsze pierwszą metodą szukania pracy do wyeksplorowania.

Dlatego zacznij od DAWANIA Z SIEBIE WIĘCEJ, niż wymaga od Ciebie obecne stanowisko w organizacji, w której jesteś. Staraj się POMAGAĆ INNYM, szczególnie tym, którzy mają pozycje, które Ty chcesz w przyszłości (a także ich przełożonym czy klientom – choćby wewnętrznym).

W ten sposób możesz zacząć WYPRACOWYWAĆ DROGĘ DO AWANSU w obecnej organizacji. Również zacząć zdobywać KOMPETENCJE DO CV do nowej roli.

Choć awans wewnętrzny bywa pierwszą metodą szukania pracy, to może się zdarzyć, że nawet jako najlepszy kandydat u najlepszego pod słońcem szefa nie dostaniesz tej lepszej pracy, bo akurat nie będzie takiej opcji wewnątrz.

Także sprawdź sobie równolegle, jakie WYMOGI są do Twojej wymarzonej roli poza obecną organizacją. I nabywaj je wewnątrz, a jeśli trzeba to i na zewnątrz Twojej obecnej firmy.

Równoczesne szukanie na zewnątrz może paradoksalnie pomóc ci w uzyskiwaniu awansu wewnątrz organizacji, bo nie będziesz mieć takiego ciśnienia. Będziesz mieć poczucie, że możesz wybierać. Jak nie tu, to znajdziesz na zewnątrz.
Zachowasz też łatwiej niezależność myślenia, co może być wielką wartością nie tylko dla Ciebie, ale i dla obecnej organizacji.
Z kolei kompetencje, które będziesz nabywać kierując się wymogami z rynku, a nie tylko z jednej organizacji sprawią, że rozwiniesz się w bardziej uniwersalny sposób.

Zacznij działać od razu, by w miarę na spokojne wszystko ogarnąć, bez nawarstwiania się spraw i nim zapomnisz z jaką intencją szedłeś do tej pracy i kim chcesz tak naprawdę być.

Jeśli za Tobą już dawno pierwszy dzień czy tydzień w nowej pracy, to jak widzisz masz trochę do nadrobienia.

Szukanie pracy podczas pracy ma ten minus, że upodabniamy się łatwo do ludzi w obecnej organizacji. Co gorsza dzieje się tak nawet, gdy za nimi nie przepadasz, bo przecież spędzasz z nimi większość czasu. Nim się obejrzysz możesz być jak oni – ludzie, których nie lubisz.

Motywacja do szukania bywa słabsza niż kiedy jesteśmy bezrobotni. Z kolei gdy jesteśmy bezrobotni, to wiele osób dopada desperacja i przekreślają marzenia i szukają pierwszej lepszej opcji.

Dlatego jeśli pracujesz w miejscu, w którym nie chcesz tkwić, to nie wahaj się już teraz zatrudnić coacha kariery który może pomóc ci ruszyć we właściwym kierunku i wyciągnąć maksimum z sytuacji, w której jesteś.

Miłej pracy i poszukiwań!

Iza

Izabella Wojtaszek

Psycholog, Trener biznesu i zdobywania pracy marzeń

www.pracanawymiar.pl

O autorce:

Izabella Wojtaszek ma ponad 14 lat doświadczenia w branży zdobywania pracy, włączając w to doświadczenia z bycia po drugiej stronie muru jako rekruter. Obecnie pomaga stworzyć WYMARZONE ŻYCIE zawodowe. Nim do tego doszło rekrutowała w Agencji Zatrudnienia (Randstad) i działach personalnych (m.in. pion techniczny sieci Play). Ponadto szkoliła z umiejętności potrzebnych na rynku pracy m.in. klientów Biura Karier oraz studentów International i Executive MBA Politechniki Warszawskiej. Z wykształcenia jest Magistrem Psychologii oraz kwalifikowanym Trenerem Biznesu. Iza jest m.in. autorką książki “Pasja to za mało, czyli jak się spełniać, rozwijać i zarabiać”, a także programów coachingowo-szkoleniowo-doradczych jak np. “Odkryj i zdobądź pracę marzeń”, które prowadzi przez Internet.