Nie wiem czy to z powodu dużej ilości słońca, zieleni i podwyższonych temperatur czy może zamkniętych szkół i przedszkoli, ale mam wrażenie, że w Polsce podchodzi się dosyć poważnie do urlopów w okresie wakacyjnym.

W związku z tym w wakacje może się okazać, że proces rekrutacyjny jest jeszcze dłuższy niż zwykle, bo na urlopie są naprzemiennie osoby muszące się podpisać pod zatrudnieniem nowego pracownika czy podwykonawcy.

W lato jest też publikowanych mniej ofert pracy. Jeśli więc zdajesz się wyłącznie na nie (czego nie polecam ani w wakacje ani o innej porze), to możesz nie mieć na co odpowiadać.

Z drugiej strony są też pewne korzyści szukania w wakacje. Należy do nich mniejsza ilość konkurencji oraz większa otwartość na spotkania osób władnych cię zatrudnić. Wszak ktoś zwykle zostaje w biurze. I rzadko kto bierze urlop aż na dwa miesiące.

Do wakacji jednak jeszcze trochę. Dlaczego piszę o tym teraz?

Przypuszczam, że też potrzebujesz kiedyś odpocząć. Nawet jeśli jesteś na bezrobociu i aktywnie szukasz pracy, to należy ci się odpoczynek. A jak szukasz pracy mając pracę, to powiedziałabym, że podwójny.

Z drugiej strony, jeśli chcesz zdobyć pracę marzeń, to kiedyś po prostu musisz zaplanować i wykonać te działania.

Osobiście mam wrażenie, że rok rocznie kiedy zbliżają się wakacje, to kandydatów zaczyna nagle przygniatać presja i brak rezultatów szukania. Być może dlatego ostatnio dostaję mnóstwo próśb o wsparcie. A z ostatnich lat widzę, że również na moim urlopie w wakacje, kiedy – cóż – przychodzi taki moment, że ja też potrzebuje odpocząć nawet od workation😉

Proszę jeśli chcesz zdobyć pracę przed wakacjami albo we wrześniu, zaplanuj stosowne działania. Najlepiej zacznij działać teraz. A jeśli potrzebujesz wsparcia, to dawaj znać od razu, to zaplanujemy i podziałamy wspólnie.

Owocnych poszukiwań!

Iza

Iza Wojtaszek

Psycholog, Trener biznesu i zdobywania pracy marzeń

www.pracanawymiar.pl